To już czwarty tydzień naszej kolczykowej zabawy.
Bardzo mi miło dziewczyny że wciąż się ze mną bawicie
i że tak chętnie do mnie zaglądacie.
Z przyjemnością podziwiam Wasze wspaniałe biżuterie na uszach,
a czasami nawet dzięki Wam coś mi zaświta w głowie
i przypomne sobie o jakichś moich kolczykach,
które gdzieś tam mam.. tylko schowane..
a potem przez pół dnia staram sie sobie porzypomnieć gdzie ja je mam,
żebym znów mogła je założyć i troche przewietrzyć.
Mam nadzieję, że tak jak ja
też świetnie się bawicie przy tym.
z tą ramką przerobioną na ekspozycje dla koczyków.
Zajżyjcie do niej bo dziewczyna naprawde ma świetne pomysły!
A Ty Kochana mam nadzieję,
że się nie pogniewasz jak odgapie to od Ciebie?
***
No a teraz telegraficzny skrót tygodnia:
A dziś założyłam...
kolczyki które coprawda nie są moje.. tylko koleżanki,
ale założyłam je w celu przetestowania
czy się dobrze układają.
I układają się bardzo dobrze ;)
wiec dziś sobie je ponosze.
Koleżanka miała takie dwa porcelanowe kawałeczki,
które dostała od znajomego i poprosiła mnie o przerobienie ich na kolczyki..
i wyszły tak..
Wydaje mi się że świetnie wyglądają
i choć nie są identyczne, bo odrobinke różnią się wielkością,
ale to dosłownie milimetrem.. to naprawde są wspaniałe.
Mam nadzieję, że koleżanka nie będzie miała mi za złe że je tutaj pokazałam.
Bo naprawde tylko pozazdrościć takich cudeniek.