Witajcie na moim blogu.

Cieszę się że tu trafiliście. Czy to z namysłem czy przez przypadek, mam nadzieję że to co tu zobaczycie choć troszeczkę sprawi wam przyjemność, badź w jakikolwiek sposób zainspiruje do tworzenia czegokolwiek :)

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz tu ślad swoich odwiedzin.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 października 2024

Jak zadbać o siebie w chłodniejsze dni

Każda pora roku przynosi inne wyzwania i potrzeby, dlatego warto dostosować swoje rytuały self care do zmieniających się warunków. 

Przygotowałam dla Was przewodnik po dbaniu o siebie na każdą porę roku – od wiosennych przebudzeń, przez letnią energię, po jesienną melancholię i zimową regenerację. Każdy sezon niesie ze sobą nowe możliwości, by zadbać o ciało, umysł i ducha.

Z każdym kolejnym rozpoczeciem się nowego sezonu, będę Wam proponowała kolejne pomysły self-care na dany sezon tutaj jak I na blogu DIY.  


wtorek, 1 października 2019

Jesienne przetwory ...

Jakoś mnie tak wzieło ostatnio na przetwory.. 
To wszystko chyba przez ten jesienny okres. 
Czas przygotowań do zimy, 
przetwory i przysmaki zamknięte w słoiku będą nas rozgrzewały
i rozsmaowywały sprawiając przyjemność w zimowe wieczory. 

Cytryna w syropie imbirowym to wyśmienity przysmak,
który doda nam energii i zdrowia w zimne dni.
Pyszna herbata z kilkoma łyżeczkami syropu rozgrzeje nas i zachwyci smakiem.

Zrobiłam sobie jeszcze etykiety,
które podpisałam "Madziusiowe domowe przetwory", a to dlatego, że po pierwsze
jesienne przetwory kojarzą mi się jakoś z Babcią..
nie wiem czemu, może dlatego że kiedyś to właśnie Babcie je robiły,
i w sumie wciąż je robią.. ale to właśnie takie zajęcie dla Babć.
A po drugie pamiętam jak Moja Babcia mówiła do mnie właśnie tak: "Moja Madziusia... "
i tak ciepło mi się robi jak sobie to przypomne.
Wiec nazwałam moje przetwory właśnie tak :)


Oczywiście nie mogło by zabraknąć ogórków,
które już praktycznie co roku staram się robić.

Pamiętam raz jak przyniosłam je do pracy
i poczęstowałam kolegów irlandczyków...
... tak im zasmakowały, że od tamtej pory proszą mnie co roku
żeby im zrobić chociaż po jednym słoiczku ;)
No i jak im tu odmówić.

Tak więc są i ogórki. 




A będąc już w temacie przetworów to zrobiłam jeszcze jeden przysmak tej jesieni.

A mianowicie Sweet Chilli SOS, w którym rozsmakowuje się każdy.
Kiedyś koleżanka podsuneła mi ten przepis i jakoś tak bez entuzjazmu, ale go zrobiłam...
Jak dla mnie był zdecydowanie za ostry..
jednak po jakimś czasie - jak ostał swoje że tak powiem -
spróbowałam go ponownie i nie mogłam wyjść z zachwytu!

No był poprostu wyśmienity!

Wciąż ostry, ale te wszystkie smaki połączyły się razem, imbir, rodzynki, chilli, czosnek....
jeden przeszedł w drugi i teraz można było się nim rozkoszować.

Kilka słoiczków podarowałam  mojej Siostrze,
która również podzieliła się ze swomi znajomymi ...
no i od tamtej pory również mam już coroczne zlecenia na ten przysmak ;)

Sweet Chilli sos jest wyśmienity do różnych potraw mięsnych,
do dań z kurczaka, jako dodatek do pizzy, wyśmienity na kanapki z serem, jako dip do chipsów lub paluszków...
no można go jeść na różne sposoby i do wszystkiego!

Polecam każdemu!
Jak ktoś by chciał przepis to piszcie w komentarzu,  to wyśle!

No a zrobiłam go oczywiście z papryczki którą osobiście wychodowałam!
Nie byłam pewna czy dojrzeje mi do tego czasu, ale udało się.
Tym bardziej sos ma wartość wyjątkową.






No i tak wyglądają moje jesienne przetwory.
A Wasze?

Pokażcie nam swoje przetwory w naszej jesiennej zabawie wyzwaniowej na blogu DIY.
Zapraszam do wspólnej zabawy!


***

Pozdawiam serdecznie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...