Witajcie na moim blogu.

Cieszę się że tu trafiliście. Czy to z namysłem czy przez przypadek, mam nadzieję że to co tu zobaczycie choć troszeczkę sprawi wam przyjemność, badź w jakikolwiek sposób zainspiruje do tworzenia czegokolwiek :)

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz tu ślad swoich odwiedzin.

czwartek, 29 maja 2014

Czerwono-Żółty czy Żółto-Czerwony...?

Witajcie.
U mnie znów dużo się dzieje... 
Tak dużo że nawet nie mam czasu żeby zająć się blogiem.. ehh..
No ale jeszcze ostatnim rzutem na taśme udało mi się zrobić 
parę przesympatycznych Rzę-Sówek przyjaciółek, 
które chciałabym zgłosić do wyzwania majowego u Diany

Rzę-Sówki sobie spokojnie siedzą 
i obserwują wszystko tymi swoimi wielkimi zarzęsionymi oczkami.

Miały być dwa żywe kolory, no więc są!

Czerwono - Żółty 
Żółto - Czerwony.

:))
 Lubicie te kolory?? 

Jeśli tak,
to powiem wam, że kolor ŻÓŁTY doskonale sprawdza się w negocjacjach
oraz jest dobrym kolorem do prowadzenia wykładów i zdawania egzaminów!
Stymuluje działania i poprawia nastrój 
oraz zwiększa poczucie własnej wartości.
Dzięki temu kolorowi ludzie czują się pewniej i są pełni optymizmu. 

Jeśli chodzi o kolor CZERWONY, to osoby które lubią tę barwe
mają na ogół silny charakter, 
oraz takie cechy jak ekstrawagancja, ambitność, 
odwaga, energia, dynamika i hojność. 
Kolor czerwony przydatny jest dla osób przemęczonych, 
ospałych oraz pozbawionych woli walki 
i spragnionych sukcesu oraz doznań zmysłowych. 

No więc jak myślicie który kolor Wam bardziej pasuje??? 










poniedziałek, 12 maja 2014

Rzęs-Owce...

...z pewnością zastanawiacie się co to są te Rzęs-Owce?

No oczywiście Ci którzy znają już moje Rzę-Sówki,
nie powinni mieć żadnych problemów
by odrazu wiedzieć, że chodzi o zwierzaki z rzęsami ;)

Tym razem inspiracja powstała podczas majowego weekendu,
gdzie w czasie zwiedzania północno-zachodniej Irlandii
natykaliśmy się prawie cały czas na pasące się owce.

Moje prace inspirowane są właśnie irlandzkimi owcami.

Nie udało mi się zrobić zdjęcia takiej owieczki osobiście..
bo to wcale nie jest takie proste..  
ale jestem nimi zachwycona. 
A Wam jak się podobają??



ŹRÓDŁO
ŹRÓDŁO
ŹRÓDŁO
ŹRÓDŁO
ŹRÓDŁO

A teraz moje Rzęs-Owce 
Co myślicie o takich sympatycznych broszkach??? 









Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie 
3majcie się.
Paaa...





środa, 7 maja 2014

Majowy dłuuuugi weekend...

Kochani, jak tam Wasze "Majówki"???
Z pewnością wspaniale spędziliście czas. 
 Ja także miałam bardzo udany majowy weekend. 

W czteroosobowym składzie
 wybrałyśmy się na wycieczkę do Irlandii Północno-Zachodniej
zaczerpnąć atlantyckiego powietrza 
i podziwniać piękno drugiej strony irlandzkiej wyspy. 

Nasza trasa wyglądała mniej więcej tak: 


Odwiedziliśmy:

- Enniskillen;
- ZAMEK i ogrody - Florance Court;
- JASKINIE - Marble Arch Caves;
- Ballyshannon; (pchli targ)
- Bundoran;
- ZAMEK - Donegal;
- NAJWYŻSZE KLIFY IRLANDII - Slieve League;
- POSĄŻEK Janus - Boa Island; 
- ZAMEK Coole - Co.Fermanagh - Enniskillen; 


Wycieczka się udała w 100%!
Nawet deszcz, mżawka i chłód nie zepsuły nam nastrojów, 
chęci ani przyjemności zwiedzania tych okolic.
Było fantastycznie.

Podzielę się z Wami jeszcze kilkoma zdjęciami jakie udało mi się zrobić. 
Niestety zagubiłam gdzieś mój kabel do aparatu i nie bardzo mam jak zgrać zdjęcia.. 
ale dobrze że robiłam też zdjęcia telefonem :) 
Jak tylko uda mi się zgrać zdjęcia z aparatu to też kilka tu powrzucam. 

ogrody - Florance Court


ogrody - Florance Court

sklepik w Donegal

POSĄŻEK z V wieku - Janus - Boa Island


A Wy jak spędziliście Majówke??? 

Pozdrawiam serdecznie.


niedziela, 20 kwietnia 2014

Wielkanocny Baranek...

Jak tam mijają Wasze Święta? 
U nas w spokoju, radości i gronie rodzinnym. 

Dziś jednak chciałabym Wam jeszcze pokazać mojego małego towarzyszą, 
który idealnie pasuje w tym świąteczny klimacie.
Dzielnie mi towarzyszy. 



Baranek wielkanocny - broszka do wpięcia. 





Mojego wielkanocnego baranka chciałabym zgłosić na wyzwanie 




Dziękuję za odwiedziny
Pozdrawiam serdecznie.

Majalena

sobota, 19 kwietnia 2014

Wesołych Świąt Wielkanocnych

Na te Święta Wielkanocne 
przesyłam Wam koszyk świątecznych życzeń, 
wplecionych pomiędzy wiosenne kwiaty, 
lukrowane babki 
kolorowe pisanki i
cukrowe baranki. 

Samych sukcesów, radości i uśmiechów 
każdego dnia

życzy 
Majalena i Gizmo :)  




poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Żółty żonkil...

A ja znowu filcuje.. 
Kolejny kwiatuszek gotowy.
Tym razem żółty!
Choć żonkile już pomalutku przekwitają, 
mój wciąż wygląda świeżo i kwitnąco. 










Z wiosennym pozdrowieniem
odemnie i od mojego Gizmusia


Trzymajcie się cieplutko.
Majalena


poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Relacja z "Kiermaszu Vintage i Craft"

Nie wiem jak to sie stało, 
że udało mi się wystawić na jednym z dość obleganych kiermaszów w Dublinie. 
W sobotę 05 kwietnia, znaleźliśmy ulotkę pod drzwiami domu, 
że w niedzielę 06 kwietnia - odbędzie się
Kiermasz Vintage i Rękodzieła w Dublinie. 


No ok. 
Przeczytałam i przyjełam do wiadomości.. 
Zajełam się swoimi sprawami. 
Popołudniu otrzymałam telefon od koleżanki 
czy może nie chciałabym się wystawić na tym kiermaszu?, 
bo jest podany nr tel. i można zabukować miejsce.

Oczywiście że bym chciała!!!
ale bardzo sceptycznie podeszłam do tematu, 
bo przecież wiadomo, że na dzień przed kiermaszem
już na pewno wszystko mają porezerwowane i obstawione.

Jednak koleżanka zadzwoniła i zapytała czy byłaby taka możliwość. 

- "TAK JEST" - usłyszała w telefonie 
- "właśnie zrezygnowała jedna osoba i jest wolne miejsce! 
Więc jeśli się zdecydujecie to proszę tylko potwierdzić jakie rzeczy i do zobaczenia jutro".

WOW!!! Udało się!!! Nie wierzyłam żę to się dzieje. 
Tak szybko już teraz, dosłownie z dnia na dzień.
/Wieczorem dostała potwierdzenie że zostałam przyjęta!!!
Zostało mi kilka godzin na przygotowanie wszystkiego. 
Całą noc siedziałam i wykańczałam filcowe kwiaty, pakowałam biżuterie, przeglądałam szafę.. 
co tu jeszcze możnaby wziąść na kiermasz? 

W końcu o 4 nad ranem położyłam się dosłownie na 3 godziny, 
a od 7:00 znów się zaczeło.

7:05 - kawa.... 
7:10 - pakowanie...
7:45 - drugia kawa... 
8:00 - pakowanie... 
8:45 - trzecia kawa!!! 
9:00 - wyjście na kiermasz.

... i tak oto jestem :)
...a raczej byłam... 







Nawet zadowolona jestem ze sprzedaży
i ogólnie tego dnia,
oraz całego weekendu,
 który przeleciał w dość expresowym tempie :)

Teraz przygotowuje się na kolejny kiermasz,
i już trochę więcej  mam czasu na przygotowania..
Więc pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę udanego tygodnia.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...