Witajcie na moim blogu.

Cieszę się że tu trafiliście. Czy to z namysłem czy przez przypadek, mam nadzieję że to co tu zobaczycie choć troszeczkę sprawi wam przyjemność, badź w jakikolwiek sposób zainspiruje do tworzenia czegokolwiek :)

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz tu ślad swoich odwiedzin.

czwartek, 31 sierpnia 2017

Sernik na zimno...

Tak mi się coś ostatnio zachciało sernika, 
że musiałam go zrobić.
No i zrobiłam!



Przyznaje się, że to mój pierwszy sernik na zimno,
ale wyszedł znakomicie. 

Oczywiście zabierając się za pieczenie czy jakiekolwiek robienie ciast
powinnam zacząć od wszystkich składników i narzędzi potrzebnych do jego wykonania...
Ja tak bardzo byłam zachwyfona faktem, że robie sernik na zimno, 
że zapomniałam o tym, że nie mam okrągłej foremki w której mogę go zrobić. 

No ale nie wiele myśląć,
stwierdziłam że nie jest mi ona w sumie potrzebna
i użyłam szklanych mini-słoiczków,
które kiedyś kupiłam z jakimś deserkiem w środu.

Teraz słoiczki nadały się idealnie serwując jedną porcję serniczka na zimno.. 

Oto przepis na mój sernik
na jakieś 8-10 takich słoiczkowych porcji

SERNIK NA ZIMNO

Składniki na spód: 

- 300g. kruszonych herbatników
- 50g. cukru 
- 100g. roztopionego masła

Składniki na sernik: 

- 240ml. wody
- 28g. żelatyny w proszku
- 500g. zmielonego sera na sernik 
- 165g. cukru 
- 300g. jogurtu 
- starta skórka z jednej cytryny 
- 3 łyżeczki soku z cytryny 
- 300g jagód lub innych osoców sezonowych (malin, truskawek, borówek, jeżyn...) 

**********

Zaczynamy od herbatników, które kruszymy i dodajemy do nich roztopione masło oraz cukier. 
Dobrze mieszamy. 
Żelatynę wsypujemy do wody i dobrze mieszamy do całkowitego rozpuszczenia 
(można delikatnie podgrzać wodę w mikrofalówce lub na gazie) 
Następnie do masy sernikowej dodajemy jogurt, cukier i rozpuszczoną w wodzie żelatynę. 
Kolejno 3 ł. soku z cytryny i ucieramy skórkę z cytryny.
Wszystko dokładnie ubijamy, aż masa sernikowa będzie gładka i puszysta. 

Teraz już tylko nakładamy wszystko do słoiczków, a na wierzchu układamy owoce!

PS: zdjęcia podczas wykonywania sernika pochodzą ze strony https://www.brit.co/mason-jar-cheesecake/ ) 
Wszystkie pozostałe zdjęcia są mojego autorstwa.  


No i gotowe!

SMACZNEGO!!! 

Wybornie smakuje :)





Przepis na mój sernik zgłaszam do Klubu Twórczych Mam na


sobota, 26 sierpnia 2017

PORTUGAL 100%

WAKACJE, ahh wakacje.. 
W tym roku padło na Portugalie. 


W czerwcu w dniu moich urodzin podjełam decyzję, że to właśnie tam pojadę na wakacje.
Kupiłam bilety, zabukowałam apartament i czekałam na ten dzień kiedy gorące słońce będzie muskało moje ciało, a przyjemna morska bryza je chłodziła.. 

Razem z koleżanką relaksowałyśmy się na wielu przepięknych plażach Algarve. 


Region Algarve to stosunkowo wąski pas Portugalii na południu kraju, pomiędzy brzegiem oceanu, a górami na północy, które oddzielają go od Alentejo. 
Jest to chyba najbardziej znany wśród turystów i najczęściej odwiedzany region Portugalii. 

Ale o tym możecie poczytać w różnych przewodnikach.. nie będe Was tu zanudzała.. 
za to chciałabym Wam pokazać kilka kolaży zdjęć jakie udało mi się zrobić w tym niezwykle pięknym kraju. 

W nocy również tłoczno na ulicach jak i za dnia...
knajpki pełne wygłodniałych turystów, którzy za dnia smażyli swoje ciała na plaży ;) 


Restauracyjki serwujące lokalne jedzenie i różne smakowitości pękały w szwach!
Żeby zjeść w jakimś upatrzonym wcześniej miejscu trzeba było robić rezerwacje, albo przyjść na tyle wcześnie żeby zająć sobie miejsce...
A jedzenie.. mmm.. no mistrzostwo... pycha!  

Okoń morski (SeaBass) / koktail czekoladowy / kurczak grilowany / kurczak piri-piri
zupa rybna / kurczak blue cordon / łosoś grilowany / ryba w cebuli

Zwiedzając ten piękny kraj nie zapomniałam przyglądnąć się również szczegółom i małym drobnym rzeczom/przedmiotom/a zwłaszcza roślinkom które nadają duszy temu miejscu.


Rozmaryn / figa / mięta
curry / oliwki / aloes
Stragany i przydrożne sklepiki pełne różnorakiego rękodzieła,
pamiątek i cudownej portugalskiej porcelany! 


No i obowiązkowo wycieczka w głąb kraju, 
Safarii jeepem...


...gdzie niezwykłe wrażenie zrobiło na mnie drzewo korkowe...
z kory którego robi się korki do wina! 


I tak to w pigułce mogę pokazać Wam maleńki kawałek tego co widziałam...

Oto moje wakacje w Portugalii!!!



Moje kolaże zdjęć chciałabym zgłosić do zabawy 





Pozdrawiam wciąż jeszcze wakacyjnie!!! 
Buziaki


niedziela, 13 sierpnia 2017

Cyrkowy słoń...

W tym miesiącu na blogu DIY trwa wyzwanie pod tytułem ALE CYRK! 

Ja przygotowałam taką oto inspirację, 
małego słonia amigurumi z cyrkową piłką! 

Jak się Wam podoba? 




Słonik został wykonany z włóczki
Yarn Art JEANS zakupionej w sklepie KreatywnaJA



***********


Zapraszam Was do wspólnej zabawy! 

Zajrzyjcie tam koniecznie i zobaczcie 
jakie piękne prace inspiracyjne przygotował zespół DT DIY! 




sobota, 5 sierpnia 2017

Matrioszkowa torba

Szydełko tak bardzo mnie pochłoneło,
że chyba pora na krótką przerwę.. 
Tak dawno nic nie szyłam, ani nie robiłam żadnych aplikacji, że z wielką radością zabrałam się za tą torbę z matrioszką. 

Uszyłam zwykłą bawełnianą torbę na zakupy na której naszyłam aplikacje którą wykonałam z filcu. 
Już kiedyś szyłam taką podobną, chyba na wymiankę jeśli dobrze pamiętam.. 
tym razem uszyłam ją dla koleżanki na urodziny :)

Mam nadzieję, że mój urodzinowy prezent jej się spodoba. 








Moją torbę z matrioszką chciałabym zgłosić na wyzwanie Klubu Twórczych Mam 



środa, 2 sierpnia 2017

Niedokończone projekty...

Kilka miesięcy temu zaczełam go robić.. potem odłorzyłam w kąt i tak sobie czekał aż do niedawna, aż znów odkryłam go ponownie i postanowiłam skończyć. 
Mowa o moim misiu, którego projekt i wykonanie wymyśliłam sobie w głowie.
Chyba po raz pierwszy robiłam szydełkową zabawkę tak bez schematu,
czy posiłkując się jakimś wzorem.. 
Metodą prób i błędów zabrałam się za jego dzierganie. 

W początkowej fazie odłożenia go w kąt, wyglądał tak: 


Ale póżniej już dorobiłam mu resztę .... 


Wszystko razem do kupy pozszywałam ... 


i powstał całkiem fajny misio... 





Zapraszam Was wszystkich do ukończenia swoich projektów,
które być może potrzebują dosłownie 5 minut na ich wykońćzenie,
a kiedyś wałśnie Wam im brałko żeby to skończyć. 

Może teraz znajdziecie wolną chwilkę by tego dokonać. 
Czego z całego serca Wam życzę

gdzie jeszcze do przyszłego tygodnia tj. 10 sierpnia
możecie zgłaszać swoje niedokończone projekty!

Do zgarnięcia zestaw fajnych włóczek!!! 


Więcej szczegółów znajdziecie na blogu DIY
ZAPRASZAM




czwartek, 13 lipca 2017

Aromatyczny cukier lawendowy

Jedliście kiedyś cukier o zapachu lawendy? 
Nie? - to musicie spróbować. 

Możecie go wykonać samodzielnie w domu,
a potem z przyjemnością napić się herbatki, osłodzonej lawendowym cukrem,
który działa uspokajająco, delikatnie nasennie i kojąco po ciężkim dniu.


Did you ever eat lavender sugar? 
If no, you should try.
You can make it very simply,
and enjoy drinking tea with nice lavender aromat. 




Lawenda ma właściwości lecznicze:

- jej kwiaty działają bakteriobójczo (mogą nawet w pewnym stopniu zahamować rozwój flory bakteryjnej) oraz antyseptycznie;
- ma zdolność do łagodzenia objawów reumatyzmu, znieczula ból;
- jej działanie jest moczopędne, wiatropędne oraz żółciotwórcze;
- zdecydowanie pobudza wydzielanie soków trawiennych, stymuluje ruchy perystaltyczne w jelitach, poprawiając funkcjonalność układu trawiennego;
- świetnie działa na serce – nie tylko wzmacnia je, ale także uspokaja w chwilach większego napięcia;
- dzięki lawendzie możesz pozbyć się nie tylko bólów brzucha, ale także poprawić kondycję i funkcjonowanie wątroby.



Do zrobienia cukru lawendowego potrzebujecie:

- 250g. cukru (szklanka)
- ok 4-5 łyżeczek suszonych kwiatów lawendy
- słoiczek ze szczelnym zamykaniem
- kawałek sznurka sizalowego lub tasiemka do udekorowania słoiczka


To make lavender sugar you need:

- 250g. Sugar (glass)
- about 4-5 teaspoons of dried lavender flowers
- jar with tight closing
- ribbon to decorate the jar


W okresie mocnego kwitnienia lawendy od czerwca do lipca zbieramy świeże kwiaty lawendy,

In the period of strong lavender flowering from June to July we collect fresh well-developed lavender flowers,


Następnie wiążemy łodyżki i kwiatami w dół zostawiamy do wysuszenia w przewiewnym i najlepiej nie nasłonecznionym miescu. 
Pamiętajcie żeby kwiaty nie były wystawione na działanie promieni słonecznych.

Then we tie the stems and flowers down, leaving them to dry in the airy and preferably not sunny place.




Kiedy już nasze kwiaty są wysuszone, oddzielamy kwiatuszki od łodygi delikatnie je wyciągają, 
ale możecie też użyć widelca dzięki króremu oczyścicie łodyżkę z kwiatostanów.

Once our flowers are dried, we separate the flowers from the stem gently pull it out,
But you can also use a fork.  


Ja delikarnie zgniatałam ususzone kwiaty które same odpadały od łodyżki. 




Teraz naprzemiennie warstwowo przekładamy cukier z kwiatuszkami lawendy z 1cm odstępami cukru.

Now alternately layered sugar with lavender flowers with 1 cm sugar intervals.





Naczynie szczelnie zamykamy i odstawiamy na ok.1-2 tygodnie w ciemne miejsce. Od czasu do czasu potrząsnąć słoiczkiem.

Po tym czasie przesiewamy cukier przez sitko żeby oddzielić kwiaty od cukru. 

Jeśli zostały jakieś niewielkie odrobinki - nic nie szkodzi.. 
dodadzą oryginalnego wyglądu naszemu cukrowi.

Kwiaty lawendy można ponownie wykorzystać 
do zrobienia kolejnego lawendowego cukru!!!

Ale możecie też zostawić kwiatuszki lawendy w cukrze.

We close the container tightly and set aside for 1-2 weeks in a dark place. Occasionally shake the jar.
After this time, we sift the sugar through a strainer to separate the flowers from the sugar.
If there was some small bit - it does not matter.
They will add the original look to our sugar.
Lavender flowers can be reused
But you can also leave lavender flowers in sugar.


Lawendowy cukier przechowujcie w szczelnie zamkniętym słoiczku
żeby nie nabrał wilgoci. 
Jest on bardzo aromatyczny więc uważajcie przy jego używaniu 
by nie dodać za dużo. Wystarczy 1 łyżeczka na kubek kawy czy herbaty,
a z pewnością będziecie się cieszyć lawendowym aromatem. 

Ciasto czy kawa po dodaniu takiego cukru zmienią się na lepsze! 

Goście oszaleją z zachwytu, a podniebienia będą uradowane. 

Gorąco polecam! 


Store lavender sugar in a tightly sealed jar so that it does not get wet.
It is very aromatic so be careful when using it
Not to add too much.
Just 1 teaspoon per cup of coffee or tea, and you will certainly enjoy the lavender aroma.
Cake or coffee after adding such sugar will change for the better!
Guests are going crazy with delight and the palate will be delighted.
Highly recommended and wish you a tasty one!



Mój lawendowy cukier chciałabym zgłosić do wyzwania Art Piaskownicy 



************

Aktualizacja 06/08/2017
Wyróżnienie na blogu Art Piaskownica


********************




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...