Zauważyliście, że coraz częściej ostatnio wracamy do książki papierowej i zakładek do ksążkek.
Przez chwilę na topie były prawie wszędzie ebooki,
praktycznie co druga osoba miała i czytała książki w formie elektronicznej.
Jednak zauważyłam, że coraz więcej moich znajomych, którzy przerzucili się na taką formę książek, pomału jednak wracają do starej dobrej książki, papierowej formy, którą można powąchać, poczuć gramaturę papieru, obruciąć stronę i usłyszeć jej szelest... a nie przecuwać palcem po elektronicznym ekranie...
a co w tym wszystkim jest najfajniejsze?
No właśnie zakładki!!!
którymi możemy zaznaczyć miejsce w którym przerwaliścy naszą niezykłą przygodę.
Zakładki są częścią tej książki która wprowadza nas w inny świat i uczy nas nowych rzeczy.
Są nieodłączną jej częścią,
a jej przeróżne formy,
kształty i oryginalne wyglądy są niezwykłą ozdobą naszych ksiąg.
Niedawno pisałam o akcji do której przyłączyłam się,
dziergając i przekazując na nią kilka szydełkowych zakładek.
Możecie o niej przeczytać i zobaczyć moje zakładki
>>tutaj<<
Dziś znów mam okazję pokazać Wam kolejne zakładki które,
wydziergałam na szydełku.
Również przekazuję je na ten szczytny cel - Ratujemy Polską Bibliotekę w Dublinie.
Troche w innej formie, albe bardzo mi się takie spodobały.
A Wam jak się podobają?
Moje szydełkowe zakładki chciałabym zgłosić na wyzwanie w Art-Piaskownicy