Witajcie na moim blogu.

Cieszę się że tu trafiliście. Czy to z namysłem czy przez przypadek, mam nadzieję że to co tu zobaczycie choć troszeczkę sprawi wam przyjemność, badź w jakikolwiek sposób zainspiruje do tworzenia czegokolwiek :)

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz tu ślad swoich odwiedzin.

środa, 2 kwietnia 2014

Filcujemy...

Tak mnie wciągneło to filcowanie, 
że wciągnełam do tego wszystkiego jeszcze moją współlokatorkę... 
dzielnie mi pomagała..
a na drugi dzień ledwo łapkami ruszałyśmy ;) 
ale efekty są świetne.
Justin - Thanks a lot!!!
WIELKIE DZIĘKI!





No i udało mi się jeszcze zakupić kilka prześlicznych jedwabnych szalików,
na których wkrótce będę filcowała (właśnie czekam na czesankę), więc to dopiero rozgrzewka. 

Niebieski kwiatek jeszcze nie skończony.. ale lada dzień będzie ;) 

A czerwony mak,
który pokazywałam już wcześniej 
tak się spodobał znajomym, 
że dostałyśmy zamówienie na kolejnego 
i tak oto powstał drugi maczek do kolekcji. 





Jak sięWam podoba??? 


Dziękuję za miłe słowa i odwiedziny.
Pozdrawiam serdecznie 


niedziela, 30 marca 2014

Czerwone Maki...

...a raczej jeden mak ;)
Taki samotny żagiel, w wazonie z żąkilami. 
Filcowany na mokro.. a później troszke na sucho.. 
ale zabawy było z tą kulką i całym środkiem.. ehh..
musze wypracować sobie jakiś inny sposób na te środki. 
Jak na "pierwocine" to chyba nieźle :) 

Broszka mak prezentuje się następująco:









Ostatnie minuty zostały na zgłoszenie pracy do wyzwania u Diany, więc zgłaszam.


piątek, 28 marca 2014

Ćmy na noc...

Znów odkryłam w sobie nowe możliwości do tworzenia w technice,
w której już kiedyś próbowałam swoich sił. 
FILCOWANIE!
No właśnie, już jakiś czas temu zabrałam się za kłebek wełny czesankowej
i zrobiłam kilka pokrowców na telefony (możecie je zobaczyć TU i TU).
Małe formy ale jakże pocieszne.
 Tym razem wziełam się za dużo większy projekt. 
Szal filcowany na mokro na jedwabiu.
Z początkiem pomyślałam - "tylko mierz siły na zamiary..". ale chyba się udało. 
Jestem niezmiernie zadowolona i szczęśliwa z efektu końcowego.
Szal wyszedł jeszcze lepiej niż planowałam i się spodziewałam.

A jak on wygląda waszym okiem? 
Co myślicie? 
Bo jak tylko znajdę jakiś ciekawy jedwab,
który nada się na szal to się dopiero zacznie filcowanie.. ;) 

A tym razem przedstawiam Wam tzw: 
Szal nocny czyli "Ćmy na noc" - a tak naprawde to motyle ;)
ale nazwałam je ćmami,
bo są na czarnym jedwabiu w odcieniach szarości i takich kolorkach nocnych, więc wyglądają prawie jak ćmy.














Szal zgłaszam do wyzwania Szyflady 

MOTYL



poniedziałek, 17 marca 2014

Pani Wiosno - czy to Ty?

Wszyscy szukają oznak Wiosny,
która już zbliża się do nas wielkimi krokami! 
I właśnie na tą okazję powstał kolejny sznur koralików.. 
a na nim kwiatowa wiosenna zawieszka wykonana ze szkła. 

Co myślicie o takim połączeniu kolorystycznym?
Czy to już wystarczająco wiosennie by przywołać Panią Wiosnę? 







Pracę zgłaszam do wyzwania u Diana Inspiruje - FLOWERS



piątek, 14 marca 2014

Babeczkowo...

A teraz już mogę się Wam pochwalić moimi babeczkowymi prezentami.
\
Jestem bardzo, bardzo, bardzo zadowolona!!!

Chyba każdy by był ;) 
Bardzo dziękuje aliwero za cudowne babeczkowe prezenty. 

Przepiękna skrzyneczka na herbatki
A ponieważ dopiero co się przeprowaziłam, 
to będzie ona na honorowym miejscu w jadalni
i gościę będą się częstować smaczną herbatą właśnie z tej kasetki :) 
Czyż nie jest śliczna? 


Kolejny babeczkowy prezent fantastycznie nadaje się na moje cukiereczki,
które czasami kompletnie nie mam gdzie schować. 
Babeczka jest do tego celu idealna! 


Bizutki, kolczyki deco - truskawki, superowe na lato. 


i herbatka (moja ulubiona) + przepis "babeczki na majonezie".
Muszę wyprubować. 


Jeszcze raz ogromnie dziekuję za wspaniałe prezenty, mam nadzieję,
że aliwero również jest zadowolona z mojej babeczkowej przesyłki.

Dziekuje kgosi za możliwość udziału w zabawie i aliwero za udaną wymiankę.

Pozdrawiam.


czwartek, 13 marca 2014

Koralikowy sznur z lilią

Dawno nie robiłam koralikowych sznurków.
Ojj dawno, ale to wszystko z powodów zdrowotnych, 
ale teraz już śmiało mogę łapać się za coraz to bardziej pracochłonne projekty :) 
Drugi miesiąc jestem na zwolnieniu,
rechabilitacja bardzo pomaga, 
a co za tym też idzie.. chyba mi zaczyna ubywać kilogramów ;)
bo moja fizjoterapeutka zadaje mi takie ćwiczenia jako prace domową, 
że każdy mięsień czuję!!!
A co po niektóre to nawet nie wiedziałam że tam są ;) 
Naprawde! Ćwiczenia  powtarzane co 2 godziny, 
takie niewinne, delikatne, ale po takiej serii to gdybym była facetem, 
na brzuchu już bym miała chyba kaloryfer ;)) 
Po pierwszych dniach rechabilitacji to sie ruszyć nie mogłam.. hihi.. 
i umierałam z powodu bólu mięśniowego.. 
Głównie chodzi o wzmocnienie pleców i mięśni brzucha.
No ale najważniejsze, że idzie ku poprawie. 
Czym mogę śmiało się pochwalić. 

Na blogu Projekt Wagi Ciężkiej trwa wyzwanie kolorystyczne kółko i krzyżyk.
Kolorystyka do wyboru według zasady gry w kółko i krzyżyk :) 

Ja wybrałam połączenie kolorów 
BRĄZOWY - BIAŁY - ŻÓŁTY 


Jak Wam się podoba takie połączenie?? 







Pracę chciałabym również zgłosić do wyzwania u Diana Inspiruje - FLOWERS



Dziękuje wszystkim za odwiedziny, komentarze i miłe słowa. 

Pozdrawiam serdecznie.

sobota, 8 marca 2014

Czas na BABECZKĘ!

No właśnie!
Czas.. ale nie na babeczkę jako babeczkę ;) choć to w sumie dziś pasuje... 
tylko babeczkę jako słodką babeczkę.
Zresztą BABECZKI dla BABECZEK i nietylko :) 

Z tym dniem, w którym to właśnie MY - BABECZKI ;) świętujemy,
kgosia zorganizowała fantastyczną wymiankę, 
której finał właśnie przypada na dzisiaj.
Czyli 8 marca!!! - DZIEŃ KOBIET 
- albo BABECZKEK jak kto woli. 

Moją wymiankową parą byłą aliwero,
dla której przygotowałam takie oto babeczkowe prezenciki.

> Kolejną Rzę-Sówke oczywiście z babeczką :)  


> Zakładkę do książki z kotem i babeczką, wykonaną z koralików HAMA.


> troszkę serwetek do decoupage


i całość wyglądała następująco. 


Ja jeszcze nie dotałam swojego prezentu 
i niestety nie mogłam dziś cieszyć się prezentami.

[EDIT 11/03/2014 - właśnie dostałam paczuszkę!!!]

Na dodatek złapało mnie jeszcze jakieś wstrętne przeziębienie. 
Siedzę w domu cały dzień, czytam książke, oglądam filmy, śpię.. ehh.
Ale za to wszystkik fajnym kobitkom życzę duuuużo zdrówka
no i poczucia humoru

A tu taniec dedykowany specjalnie dla wszystkich PAŃ



No i na koniec jeszcze piosenka Ryszarda Rynkowskiego i Andrzeja Zauchy 
"Baby, ach te baby!",


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...