Strony

środa, 6 czerwca 2012

Filcuje, filcuje, filcuje...

...ależ się wciągnełam...
to jest poprostu fantastyczne...

Zaczełam wczoraj.. udało mi się zrobić dwa etui na telefon.

Może nie są najlepiej wykonane.. ale to moje pierwocinki ;) więc wybaczcie.

Muszę się nauczyć cieniować, układać wełne, itp.. to wcale nie jest takie proste.

Podziwniam tych co tworzą wręcz przepiękne obrazy,
malując kolorami wełny układając je i cieniując w fantastyczny sposób.
Może też mi się to kiedyś uda.

No ale póki co udało mi się zrobić to..
oczywiście z pomocą mojej Mamy.. która już wcześniej filcowała i wskazówkami z książki...

Najpierw czesanka.. która została mojej Mamie tylko w takich kolorach:


No to zaczęłam od czarno-białej...


już coś widać... jakaś forma się tworzy ;)


...masujemy, masujemy, masujemy... 




No i pierwsze euti na telefon gotowe!!!! 
może nie jest aż tak idealne jak większość którą już widziałam.. 
kolory pomaziane.. taka radosna twórczość...



No i drugie w kolorach zieleni...





I tym sposobem powstały dwa pokrowce na telefon.


Jak Wam się podobają ?? 

bo ja jestem zachwycona moimi pierwocinkami :)))

Jak tylko znajdę czas.. a wiem, że teraz będzie ciężko postaram się zrobić więcej komórczaków... 

Ktoś jest chętny na taki pierwocinowy pokrowiec?? 



*********************
DOPISEK 11:30
Bardzo Wam dziękuję i cieszęsię ogromnie że jakoś mi to wyszło.
@ Bożena - napewno skorzystam z Twojej rady.. :) dziękuje.. jakoś nie doczytałam chyba.. albo poprostu nie piszą o tym.

Ahh no i mam niespodzianke dla jednej z Was.
W tym poście został złapany komentarz 4000
(póżniej podam Wam zwycięzcę!!)

Zapraszam do łapania 4444 :)

29 komentarzy:

  1. podziwiam jak zawsze. szczególnie takie rzeczy,których ja sama nie potrafię....a u ciebie zawsze coś nowego

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana ślicznie Ci wyszły te pokrowce, ja podziwiam od dawna te filcowane cuda, ale jak dla mnie jest to forma nie do ogarnięcia , więc tym bardziej jestem pod ogromnym wrażeniem :) A na pokrowiec pewnie, że jestem chętna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale superowe!!!!!
    Bardzo mi się podobają. Widzę, że filcowanie przypadło Ci do gustu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super. Bardzo mi się podobają. szcezgólenie ten w zieleniach. Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  5. jak bym się z ten czarno biały chętnie wymieniła, jak jesteś zainteresowana to daj znać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ślicznie wyszło .. a to etui jest fantastyczne

    OdpowiedzUsuń
  7. czrno-biało-zielony wyszedł super;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wyszły, czekam, aż pokażesz torebkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdolniacha z Ciebie! Zwłaszcza ten zielony wpadł mi w oko :D

    OdpowiedzUsuń
  10. no i super wyszły! jak na 1 raz to naprawdę w porządku..nie wiem czy tam w książce pisze..no ale taka moja uwaga..jak już kończysz prace..włóż folię do środka i masuj rogi mydłem- wtedy ładnie się zaokrąglą....pracuj dalej, cierpliwości i wytrwałości :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, że możesz korzystać z porad mamy. Zawsze coś może Tobie podpowiedzieć. Pierwsze dzieła bardzo ładne, a jak się wprawisz to będziesz robiła większe rzeczy i bardziej skomplikowane wzory.
    Miłego dnia życzę.
    regian

    OdpowiedzUsuń
  12. extra Ci wyszło! jestem pod wrażeniem ;)
    też napaliłam się na filcowanie, choć bardziej na to "na sucho".
    szkoda że przy robieniu już pierwszej kulki, złamałam igłę.. ;/
    no ale oczywiście nie będę się poddawać i może "na mokro" też spróbuję, po zobaczeniu Twoich etui ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne! Ten ciemniejszy bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo Wam dziękuję i cieszęsię ogromnie że jakoś mi to wyszło.
    @ Bożena - napewno skorzystam z Twojej rady.. :) dziękuje.. jakoś nie doczytałam chyba.. albo poprostu nie pisze.

    Ahh no i mam niespodzianke dla jednej z Was. W tych komentarzach został złapany komentarz 4000.

    Zapraszam do łapania 4444 :)

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczne ci wyszły :) super są:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale śliczne ja też zaczęłam od etui na telefon i masz racje to fajna zabawa ale wcale nie taka łatwa technika jeśli chce się osiągnąć oczekiwane efekty a nie to co wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Super wyszło!!! Pierwsze koty za płoty trzeba brać się dalej za filcowanie :))

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne!!! bardzo mi sie podoba, a ja se czaje i próbuje do tego przekonac:D
    Pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
  19. też lubię filc, ale jakoś nie mogę ogarnąc techniki filcowania na mokro, gratuluję więc Twoich efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kto by nie był chętny? :)
    Świetne są te etui :)
    Pozdrawiam
    hiperbola@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. RANY!!!! Zakochałam się w tych pokrowcach, już widzę w nich swój telefon-cudne są, cudne...
    Ja bym była chętna...

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam serdecznie
    Ciesze się, że książka się podoba i że zabrałaś się za filcowanie:) Etui wyszły super:)
    Pozdrawiam filcowo

    OdpowiedzUsuń
  23. no kochana !!!
    BRAWO, BRAWO !!!
    zaskakujesz mnie co chwila !!!
    cudne etui ... piękny debiut !
    pozdrawiam i zazdraszczam talentu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. śliczne ! zdolna z Ciebie dziewczyna, ale Ty to przecież wiesz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Maam wrażenie że czekokolwiek się dotkniesz to wyjdzie swietnie, masz chyba złote ręce!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.
Zapraszam ponownie.