Strony

piątek, 31 lipca 2015

Podsumowanie wakacyjnej wymianki z Agatą i PIĄTKOWE MAKI

Dawno nie brałam udziału w wymiankach,
bo jakoś tak ciągle coś się działo,
albo to czasu brakowało, albo jeszcze coś innego..
no ale zdecydowałam że może jednak znajdę chwilkę czasu
na Wakacyjną Wymiankę u Asi.

I znalazłam i bardzo się cieszę.

Moją wymiankową parą została Agata
Jestem bardzo zadowolona z naszej wymianki. 
Wspaniałe rzeczy Agata mi przygotowała,
za co bardzo dziekuję. 

Duża kasetka-herbaciarka
którą poprostu uwielbiam!!! No takie pudełeczka,
herbaciarki itp. to mogę dostawać bez końca!!!






No i do tego oczywiście całe mnóstwo kordonków,
które już są w działaniu.. ;)


i coś dla duszy..oraz ciała ;)

Agatko, bardzo Ci dziękuję!!!

*****

A ja przygotowałam dla Agatki, 
dostosowując się jak najbadziej do wytycznych Asi, 
dość sporą porcję przydasiów, które mam nadzieje spodobały się Agacie. 

36 różnych wzorów serwetek do decu... 
i drewnianą bransoletke oraz kolczyki
i zakładkę z kotem, które można zdekupażować :) 

mulinki do haftowania, oraz pudełeczko,
które właśnie ma takie przeznaczenie. 
Na wszelkie niteczki, mulinki itp.. 
a przy okazji ma ono szybkę 
przez którą wszystko widać co znajduje się w środku. 
A dno pudełeczka wyłożyłam ulubionym motywem słonecznikowym Agaty
Miał być też akcent wakacyjny, więc nie mogło zabraknąć muszelek, 
zbieranych przezemnie na jednej z irlandzkich plaż, 
oraz wakacyjna kosmetyczka z niewielką zawartością kosmetyków, 
idealnych na plażę :) 

No i jeszcze coś na łapkę, w wakacyjnych letnich kolorkach
koralikowa bransoletka

Całoś prezentowała się następująco :) 


Mam nadzieję, że Agatka jest zadowolona. 
Zawsze staram się przygotować taką paczuszkę 
jaką sama bym chciała dostać. 
I wkładam w nią całe moje serce - jak widać :) 

Bardzo dziękuję Asi za możliwość wzięcia udziału w zabawie.


**********
Może jeszcze jakąś fajną wymiankę znajdę.. bo nabrałam ochoty.
A pomalutku zaczynam się pozbywać (i żeby to źle nie zabrzmiało) 
poprostu wydaje rzeczy z których już nie kożystam, 
lub nie są mi potrzebne..  

A zauważyłam ostatnio że coraz częściej są popularne tzw.:
"wietrzenia magazynów" czy to "szybkie wyprzedaże" 
więc bądźcie czujni bo już niedługo i u mnie się taka pojawi.. 
A zapewniam Was że będzie w czym wybierać. 

***

A jeśli miałybyście jeszcze ochote na KOLCZYKOWĄ WYMIANKĘ 
to serdecznie Was zapraszam >TUTAJ< 


***

A jeszcze przy okazji wymianek, 
to dziś założyłam kolczyki które przygotowała dla mnie Ania Jura
w ramach naszej prywatnej wymianki jaką kiedyś sobie zorganizowałyśmy.
Już pare tygodni wcześniej pisałam o tej wymiance.
Ania obdarowała mnie sporą ilością kolczyków.

Aniu, kolczyki są wspaniałe, 
za każdym razem kiedy je zakładam zawsze ktoś zwraca na nie uwage.  

Kolczyki ciągle mi przypominają o Ani i naszej wymiance. 

Poprostu moje CUDEŃKA! 

Aniu jeszcze raz bardzo Ci dziękuję !!!



Cudnego weekendu Wam życzę. 

Buziaki!!!




czwartek, 30 lipca 2015

CZWARTKOWE ceramiczne wkrętki...

Chyba Wam nie pokazywałam tych kolczyków.. 

Ceramiczne wkrętki,
które ozdobiłam zieloną cyrkonią.





Aktualnie warsztaty z ceramiki są zawieszone na czas wakacji (lipiec/sierpień)
- szkoda, bo z pewnością byłoby sporo chętnych.. 
no ale nauczyciele też muszą kiedyś odpocząć ;) 

Czekam niecierpliwie na wrzesień, 
aż znów zaczne coś działać w glince,
choć mam Wam jeszcze do pokazania kilka rzeczy które zrobiłam,
 a nie było jeszcze okazji się pochwalić.
Ale na wszystko przyjdzie jeszcze czas. 

***

Czasami lubie takie coś małego..
zwłaszcza jak mi pasuje do ubioru ;) 


****

Jeśli ktoś miałby ochote na KOLCZYKOWĄ WYMIANKĘ  
to zapraszam >TUTAJ< 


****
A już jutro  
piątek, piąteczek, piątunio i wolne!!!! i weekend!!!!
i to długi weekend!!! 
bo w poniedziałek tu w Irlandii mamy
Bank Holiday Monday - czyli dzień wolny!

Chyba sobie gdzieś pojade,
bo mam ochotę wyjechać poza miasto.  

Hmm.. tylko gdzie? 

A może jakaś dobra duszyczka mieszkająca w IRlandii,
tutaj zagląda do mnie i ma dla mnie jakąś propozycję? 
Czekam niecierpliwie na Wasze pomysły.







środa, 29 lipca 2015

WYMIANKA KOLCZYKOWA

Drogie uczestniczki zabawy kolczykowej i nie tylko.. 
Tak się zastanawiałam i wpadłam na pomysł
żeby zorganizować może wymiankę kolczykową?
Co o tym myślicie? 

Bo widzę że wspaniałe kolczyki nosicie, 
robicie i cieszę się niezmiernie,
że zabawa wzbudziła tyle entuzjazmu! 
Powiem szczerze żę się nie spodziewałam
i bardzo się cieszę że co tydzień dołącza jakaś nowa osóbka 
ze swoimi skarbami którymi dzieli się z nami.

Moja propozycja jest następująca.

Od dziś do 30 sierpnia 2015
czyli do końca trwania kolczykowej zabawy będą trwały zapisy na:
KOLCZYKOWĄ WYMIANKĘ

Mam nadzieję że chętni się znajdą.

To jeszcze garść zasad:

1. W wymiance może wziąść udział każdy kto prowadzi bloga.

2. Głównym tematem wymianki są KOLCZYKI, 
więc należy przygotować 3 pary kolczyków minimum
które mogą być przez nas zrobione lub zakupione.
(3 to minimum, jednak ilość powyżej 3szt. może być dowolna 
i zależy to tylko od Was ile chcecie podarować swojej wymiankowej parze
- ja określiłam przedział minimalny) 

3. Chęć udziału zgłaszacie w komentarzu.
Oczywiście z informacją czy zgadzacie sięna wysyłkę za granice,
ponieważ jeśli traficie na mnie to wysyłka będzie do Irlandii,
a nie chciałabym żeby to w jakiś sposób zniechęciło bądź stworzyło Wam dodatkowy problem - choćby finansowy.  

4. Wymiankowe pary ogłoszę w poniedziałek 31 sierpnia, 
a czas na dostarczenie paczuszki macie do 20 września 2015 - czyli 3 tygodnie.

5. Po ogłoszeniu par kontaktujecie się z waszą wymiankową parą w celu wymiany adresu i ewentualnych preferencji.

6. W paczuszcze mają się znaleść:
> minimum 3 pary kolczyków, 
> "coś na ząb"- czyli jakaś przekąska, albo herbatka, kawka.. co tam uważacie 
> i kartka z Waszego miasta, bądź pocztówka z Waszej okolicy.
> i oczywiście możecie dorzucić jeszcze coś od siebie
(wedle uznania, przydasie, książka, wasze tworki...co tam będziecie chcieli)

7. Zdjęcie waszych paczuszek,
bardzo proszę o przesłanie na mojego emaila
(znajdziecie go w zakładce KONTAKT)

W celu bliższego zapoznania się z preferencjami Waszych wymiankowych par, 
proponuję zapoznać się z informacjami w METRYCZCE WYMIANKOWEJ
którą znajdziecie u hubki38
A jeśli chciałybyście dołączyć do metryczki 
to więcej informacji znajdziecie >>>TUTAJ<<<

Zapraszam i życzę udanej zabawy!!!




***

...jak coś mi się jeszcze przypomni to później dopisze;) 

W WYMIANCE BIORĄ UDZIAŁ:

1. Majalena (IE - wysyłka zagraniczna)
2. kgosia
3. Doriss
4. dekupagekinii (na terenie PL)
5. Ania (na terenie PL)
6. Syla (na terenie PL)
7. Monia Fioletowa (PL - możliwa wysyłka zagraniczna)
8. Sarenka (IE - wysyłka zagraniczna)
9. aniołowo (UK - wysyłka zagraniczna)
10. Szydełkowa Magda
11. Greenfrog (PL - możliwa wysyłka zagraniczna)
12. Magdalena Krasuska (PL - możliwa wysyłka zagraniczna




Lawendowa bransoletka...

Na ostatnią chwilę udało mi się zrobić lawendową bransoletkę decoupage.
Jakoś tak nie mogłam się za nią zabrać.. 
Coś innego chciałam zrobić, 
ale jak to bywa plan się nie udał i jest co jest. 
W każdym bądź razie ja jestem zadowolona, 
bo wyszła całkiem nieźle.






Bransoletkę zgłaszam do zabawy kwiatkowej u Agatki



***

I jeszcze kolczykowo.. 

Kupiłam kiedyś taki sznur z takimi kulkami.
To chyba jest do wykończeń na zasłony 
czy jakieś ozdobne firanki na lamówce.. 
no nie ważne.. 
tak mi się te kulki spodobały,
że odciełam dwie i zrobiłam sobie takie kolczyki. 


Ciekawie wyglądają i dość fajnie się prezentują.. 
Jak myślicie? 

Czasami tak niewiele potrzeba 
i prawie z niczego można zrobić coś fajnego ;) 










wtorek, 28 lipca 2015

Recyklingowy WTOREK

Zabawa kolczykowa wciąż trwa, 
a ja jeszcze nie mam dość..
A wy?

Właśnie powstały recyklingowe kolczyki,
które wykonałam z kolorowych gazet.

Takie kolorowe ślimaczki zwinięte i podklejone
fantastycznie się prezentują jako koraliki!

Moje kolczyki zgłosiłam do Wielkiego Konkursu 

A >>tutaj<< też możecie je podziwiać 
jeśli oczywiście macie Facebooka.
ZAPRASZAM!!!




Nie mogło się obejść bez prezentacji 
więc dziś w recyklingowych kolczykach







poniedziałek, 27 lipca 2015

Truskawkowy PONIEDZIAŁEK

Na dobre rozpoczęcie tygodnia zaczniemy owocowo.
Dziś truskawki. 
Wciąż truskawkowy sezon jeszcze trwa.. 
przynajmniej tu w Irlandii 
jeszcze można kupić świeżutkie truskaweczk.. 
no to biegnę do sklepu po koszyczek
i będzie na lunch jak znalazł. 
mniam, mniam...

Na uszach też truskawki,
żeby innym zrobić smaka ;) 


Kolczyki dostałam z wymianki 
tylko sobie nie moge jakoś przypomnieć od kogo..
Kurcze... :( skleroza. 
Nawet zaczełam przekopywać bloga 
żeby znaleść autora tych smakowitych kolczyków, 
ale niestety nie znalazłam.

A może Wy rozpoznacie i odświeżycie moją pamięć? 
Przpraszam dziewczyny że nie pamiętam.. 
ale naprawde mam taką masę kolczyków
że czasami nie sposób wszyskiego pamiętać co od kogo. 






niedziela, 26 lipca 2015

NIEDZIELA - podsumowanie tygodnia i Ceramika z Zamościa

To już trzeci tydzień naszej kolczykowej zabawy.
Strasznie się cieszę i bardzo mi miło że bierzecie w niej udział. 

Oto osóbki które bawią się ze mną: 


oczywiście hubka38 wciąż bardzo aktywnie działa 
i chyba powinnam o niej wspomnieć jako pierwszej.. 
Ale chyba się nie obrazi ;) bo i tak została wyróżniona ;)) 
Wielkie dzięki Kochana za tak czynny udział w zabawie. 

***

A moje podsumowanie tygodnia #3 wygląda następująco: 




******
Jeszcze dzisiejsze... niedzielne.

W zeszłym roku dokładnie 26 lipca 2014 r. 
byłam na weselu kuzyna w Szczebrzeszynie.
Wspaniałe wesele, świetnie się bawiłam, 
a po całej imprezie następnego dnia wybraliśmy się na zwiedzanie okolicy. 

I przy okazji pojechaliśmy do Zamościa, 
gdzie natrafiłam na niewielką galeryjkę rękodzieła.
Cudne rzeczy tam były, przepiękne jedwabne malowane szale,
dziergane ubrania, sweterki, filcowane pończa.. 
a gdzieś tam oczywiście moje oko wypatrzyło te właśnie kolczyki, 
które tak strasznie mi się spodobały,
że powiedziałam iż bez nich się z tamtąd nie ruszę. 

No i są - moje. 
Do tanich nie należały,
bo zapłąciłam za nie aż 84zł.,
ale to chyba z racji tego że były w tej galerii i taka wysoka marża była.
No tak czy siak, uważam że artystów należy wspierać.. 
więc nie żałuję ani złotówki. 
Warte są swojej ceny.

Są poprostu wspaniałe. Uwielbiam je!!!
Szkoda tylko że nie wiadomo kto jest artystą,
bo bym chętnie zamówiła sobie inne kolory. 

A może Wy wiecie, albo znacie kogoś kto robi coś podobnego? 


Pozdrawiam Was serdecznie i jeszcze raz wszystkim 
którzy bawią się ze mną dziekuję za kolejny cudowny tydzień.

Cieszę się że mogę podziwiać i oglądać też wasze kolczyki. 







sobota, 25 lipca 2015

SOBOTA i hiszpańskie motyle...

Normalnie nie uwierzycie.. 
zaspałam.. a raczej pospałam...
i zapomniałam.. 

Dość cięzki tydzień w pracy miałam, 
więc jak tylko wyczułam okazję, 
a raczej możliwość pospania sobie kapke dłużej 
to oczywiście skorzystałam ;) 

No i jak widać efekt właśnie taki. 
Zaniedbanie na blogu ;/

No musze się skarcić trochę, 
bo przez ostatnie 3 tygodnie, 
starałam się jak ranny ptaszek napisać do Was, 
a tu taka wtopa. 

No cóż. 
Mam nadzieje że mi wybaczycie, 
ale naprawde nieczęsto mam wolną sobotę i taką labę jak dziś. 

Ale za to wyspana, wypoczęta i uśmiechnięta, 
jak widać na załączonym poniżej obraku. 

Dziś w hiszpańskich kolczykach, 
a dlaczego "hiszpańskich"?
Bo jak byłam w zeszłym roku na wakacjach w Hiszpanii 
to właśnie tam je sobie kupiłam, 
a jeszcze dokładniej mówiąc to spacerując po Ogrodach Gaudiego,
stał tam taki pan z rozłożoną parasolką,
na której miał powbijane mnóstwo takich pięknych kolczyków. 

No więc pamiątka z wakacji musiała być ;) 


A Wy jakie pamiątki przywozicie z wakacji? 
Też kolczyki, bransoletki a może jeszcze inną biżuterię? 

Ja zawsze staram się zakupić jakieś kolczyki na wakacjach. 
Mam już kilka w kolekcji kolczyków z wakacji,
choć nie zawsze udało mi się coś znaleść co by mi w oko wpadło.


Życzę Wam udanego weekendu,
a ja pędze na shopping... 




piątek, 24 lipca 2015

PIĄTEK ... zielono mi.. i filcowa kuleczka...

Aż mi się nie chce wierzyć że mam tyle kwiatów.
Domowych i ogrodowych... 

Jakoś nigdy nie miałam dobrej ręki do zajmowania się roślinnością,
a teraz to sobie jakoś nie wyobrażam żebym ich nie miała ;)

Zaczełam od jednego storczyka którego dostałam od Mamy.
Nazwałam go oczywiście Leosia, 
która do tej pory jest ze mną 
i wciąż wdzięcznie kwitnie co jakiś czas 
(no teraz akurat postanowiła odpocząć)
Potem sama sobie nakupiłam 4 różnego rodziaju orchidee, 
które też pięknie zaczeły rosnąć.

Po ostatniej grudniowej wizycie w Polsce dostałam od siostry
kilka listków fiołków, które jak tylko puściły korzonki posadziłam 
i proszę zobaczcie jak pięknie się przyjeły. 




Tak wygląda moje okienko... 
z fiołeczkami, Leosią, czerwoną koniczyną,
którą dostałam od koleżanki, 
i jeszcze jednym storczykiem.


Ale to nie koniec...
Bo właśnie kilka dni temu dostałam w spadku 
(od koleżanki która wraca już na stałe do Polski) 
kolejną porcję zieleniny.

A tu zdjęcie na wycieczce właśnie z nimi jak jedziemy do domu ;) 


i już umiejscowione...






Tak że mam o co dbać teraz. 
A jak cieszy każdy pączek, nowy kwiatyszek, listeczek.
Ahh.. super sprawa.

***

No a teraz kolczykowo, bo sie tak zazieleniło
że już prawie korzenie zapuściło...

Filcowe kuleczki.. 
czarne, choć też z zielonym akcencikiem...

Dostałam je w kociej wymiance 
organizowanej przez Anię Jura w 2012 roku,
Kolczyki przygotowała dla mnie alienacja - szkoda że nie prowadzi już bloga, 
bo fajne rzeczy robiła. 
Ale kolczyki wciąż mam i lubie je zakładać.


Wiecie co,
tak sobie jeszcze myślę o tej zabawie 
i o tych wszystkich naszych wymiankach 
i różnych zabawach gdzie obdarowywujemy sie różnymi rzeczami...

I tak zastanawiam się jakie Wy macie do tego podejście?
Czy naprawde nosicie te wszystkie rzeczy ktore dostajecie? 
A jeśli nie to co się z nimi dzieje? 
Leżą gdzieś w szufladach czy prezentujecie je znajomym?
Tak szczerze...

Bo jeśli o mnie chodzi to w kwestii kolczyków uwielbiam. 
Wszystkie jakie od Was dostałam mam 
i w niektorych mniej innych częściej ale chodzę,
a przy takich zabawach jak ta, 
znów mam okazje przypomnieć sobie niektóre prezenty jakie od Was otrzymałam, 
założyć je i cieszyć się jak wtedy kiedy otwierałam paczuszkę, 
a z niej wyleciały piękne kolczyki!!!

Jeszcze raz Wam za to dziękuję. 


Pozdrawiam Was bardzo gorąco i życzę udanego weekendu.