Strony

wtorek, 30 października 2012

May you always have an angel...

W sobotę moja znajoma Eilish urodziła śliczną córeczkę!

Do dnia narodzin nie wiedziała czy będzie chłopiec czy dziewczynka... 
Wraz z mężem chcieli mieć niespodziankę. 
I oto na świat przyszła śliczna maleńka księżniczka. 

Z tej okazji zrobiłam specjalnie dla niej taką oto karteczkę
z moim aniołkiem i gwiazdką wykonaną na szydełku oraz moim tekstem. 






Mam nadzieję, że jej się spodoba. 

Eilish wraz z małą dopiero za kilka dni wyjdzie ze szpitala.. 
wiec dopiero wtedy jej to dam. 







poniedziałek, 29 października 2012

WYMIANKA pt: IDZIE ZIMA!!!

Nie wiem jak Wy.. ale ja czuje, że zima zbliża się już wielkimi krokami.

Z dnia na dzień jest już coraz zimniej..
liście opadają z drzew.. albo już całkowicie opadły.. 
a w niektórych miejscach spadł już nawet śnieg. 

Pierwszy Dzień Zimy przypada w najkrótszy dzień roku.
Przesilenie zimowe 22 grudnia rozpoczyna astronomiczną zimę.

Bądźmy na nią gotowi!!!

Dlatego zanim to nastąpi postanowiłam zorganizować szybką wymiankę pt: 

IDZIE ZIMA!!!


TERMINY:
Zapisy do: 10.XI.2012

(3 tygodnie na przygotowanie i wysłanie prezentu) 

Wysyłka do:  03.XII.2012

*************************************
ZASADY:

 1) W wymiance mogą wziąć udział tylko osoby posiadające bloga,

 2) Zainteresowani proszeni są o pozostawienie komentarza z wyrażeniem chęci wzięcia udziału w wymiance, oraz adresem email, pod tym postem do dnia 10.XI.2012r. (komentarze bez emaila nie będą brane pod uwagę). Jeśli macie ochote to również możecie wpisać co preferujecie nosić w zimie - to bardzo też może ułatwić przygotowanie prezentu dla naszej wymiankowej pary!!!

"Ja np. uwielbiam szaliki, golfoszale i czapki, ale nie przepadam za rękawiczkami, choć czasami bez nich nie można wyjść na dwór."

***************************************
Zastrzegam sobie również prawo do wykluczenia niektórych osób z wymianki.
Ostateczna lista osób biorących udział w zabawie zostanie opublikowana 11.XI.2012r.

3) Umieszczenie na swoim blogu podlinkowanego obrazka z informacją o wymiance.
Chciałabym żeby jak najwięcej osób dowiedziało się o wymiance, więc nawet jeśli nie bierzecie udziału będzie mi miło jeśli rozpromujecie zabawę.

 4) między 11.XI a 12.XI.2012 r. nastąpi losowanie wymiankowych par.
Pary wymieniają się między sobą adresami i danymi do wysyłki!!!

 6) PREZENTY WYMIANKOWE MAJĄ SIĘ ZNALEŹĆ NAJPÓŹNIEJ DO DNIA 3 GRUDNIA 2012r. U WYMIANKOWEJ PARY!!!

7) Prezencikami wykonanymi i otrzymanymi chwalimy się na naszych blogach
od 3 grudnia 2012r..

8) Proszę o przesłanie mi zdjęcia przygotowanej przez Was paczuszki na adres email <TU> . Zdjęcia otrzymane od Was opublikuję na blogu w poście podsumowującym wymiankę, oczywiście po jej zakończeniu.

Przewiduje również małą niespodziankę dla jednego losowo wybranego uczestnika zabawy.

 a oto fragment zdjęcia niespodzianki...

...napewno się przyda podczas zimowych spacerów :)))


UWAGA!!!
Nie ponoszę odpowiedzialności za zawartość paczek, które przygotowują inni.
Niemniej proszę wszystkich, którzy chcą wziąć udział w zabawie, by nie przygotowywali paczek na tzw. "odwał".
Proszę włożyć w prezencik całe serce, by osoba obdarowana cieszyła się z naszej niespodzianki..
Piszę to tylko dla formalności, bo wiem,
że jesteście odpowiedzialni i zawsze przygotowujecie super wymianki :-)

Co powinno znaleźć się w przesyłce:

 I. coś ręcznie wykonanego przez nas,
najlepiej coś co przyda się nam na zime... (np: czapka, nauszniki, szalik, golfoszal, rękawiczki, mitenki, ciepłe skarpety, narzutka, wydziergany kocyk, itp.. ale również może to być coś związanego czy kojarzącego się z zimą... np: jakiś przedmiot z zimowym motywem: obrazek, zakładka do książki na zimowe wieczory, biżuteria...) wierzę w Waszą kreatywność ;)

II. słodziak – czyli coś co uprzyjemni nam zimowe wieczory np.:  gorąca czekoladka, słodycze, kawusia, owocowa herbatka,  itp…

III. przydasie – czyli coś co się każdemu przyda podczas tworzenia czegokolwiek w zimne, mroźne i śnieżne dni.. ;)

Jeśli macie ochote dorzucić jeszcze coś od siebie, bardzo proszę, napewno sprawicie tym jeszcze większą radość osobie obdarowanej.


Jeśli osoby które zapiszą się na wymiankę, nie wywiążą się z ustalonych powyżej zasad zabawy,
zostaną wpisane na czarną listę.

Dopilnowanie terminu wysyłki, jak również wymiana adresu z wymiankową parą należy do Was.

W razie jakichkolwiek problemów bądź pytań proszę o kontakt.


LISTA ZAPISANYCH:
1. Majalena - 
"Uwielbiam szaliki, golfoszale, czapki i rękawiczki..."

2. kasiekw
"uwielbiam wszelkiego rodzaju chusty, szaliki i szale, w żywych i wesołych kolorkach"

3. Wiola -
"lubię chusty szale nawet czapy ostatnio noszę jak zimno i wieje :) "

4. Topielica
"Zimą lubię nosić rękawiczki, szale, chusty, berety, skarpety (czyli w sumie wszystko, co zimowe) w szalonych, nasyconych barwach"

5. KasiaN
"Zimą otulam się czym tylko się da:)"

6. Arlecik
"uwielbiam szale, chusty, golfoszale, czapki i wszystko w czym mi moze być ciepło na zimowych spacerach."

7. Doriss
"Ocieplacze wszelkiego rodzaju są mi bliskie :)"

8. Modrak
 "bardzo lubię kominy :)"



niedziela, 28 października 2012

JESIENNE PRZETWORY...

Zaczęłam nadrabiać zaległości i kilka dni temu trafiłam na
A, że dawno nie robiłam nic w decoupage,
postanowiłam przygotować coś w tej właśnie technice. 

Nie wiem jak Wam, ale mi "Jesieni czas" kojarzy się z przetworami,
różnymi dżemami, kompotami, które przygotowujemy z owoców, które zbieraliśmy w lecie.
Dlatego postanowiłam przygotować podkładkę na gorące słoiki czy garnek w którym gotujemy nasze owocki...

Podkładka ceramiczna z antypoślizgową perforacją i motywem jesiennych przetworów wykonana w technice decoupage.

Co o tym myślicie?? 

Podkładki zgłaszam na wyzwanie u Wioli - Jesieni Czas. 







*******************************************

A teraz jeszcze zapowiedź.

Przygotowałam dla Was szybką WYMIANKE pt: IDZIE ZIMA, 
która jutro pojawi się u mnie na blogu.

Zapisy będą trwały tylko 14 dni (dwa tygodnie) więc trzeba się spieszyć..  
+ 21 dni (trzy tygodnie) na przygotowanie prezentu wymiankowego. 

Mam nadzieję, że znajdą się chętni. 

Zapraszam!!!



sobota, 27 października 2012

Co u mnie.. i moja paprotka :)

No i oczywiście nie wiem od czego zacząć.. ;)

Prawie dwa miesiące nie miałam laptopa.
Tak się już odzwyczaiłam, że teraz mając go cały czas dostępnego,
nie wiem co mam na nim robić... 
Nawet wczoraj przejeżdżając koło tej kafejki internetowej,
z której korzystałam nie mając komputera,
prawie się zatrzymałam z chęcią skorzystania z internetu :)))..
aż w ostatniej chwili zaświtało mi w głowie, że:
PRZECIEŻ MAM JUŻ SWOJEGO LAPTOPA W DOMU!!!

No ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

Przez ten czas starałam się dość twórczo spędzać czas.. 
Powstało wiele ciekawych projektów.. i różnych prac.
Postaram się je pokazać w najbliższym czasie.
Również aktywnie poszukiwałam dodatkowej pracy,
którą póki co udało mi się znaleść.
Wiec jest mniej czasu na tworzenie,
ale jak tylko jest możliwość to korzystam z niej z wielką radością. 
Wysłałam jak również otrzymałam wiele wspaniałych pocztówek z postcrossingu, o których również się dowiecie na moim drugim blogu. Musze tylko pozgrywać zdjęcia i uzupełnić wpisy.
Wysłałam także kilka paczuszek do Was.. mam nadzieje, że wszystkie dotarły bez żadnych problemów..Od niektórych dostałam potwierdzenie, ale nie od wszystkich wiec wkrótce napisze emaila z zapytaniem i przypomnieniem :)  
Także zapisałam się na dodatkowe zajęcia z języka angielskiego, gdzie raz w tygodniu spotykamy się z różnymi ludźmi, różnych narodowości i rozmawiamy ze sobą po angielsku - ćwicząc konwersację jak również ucząc się nowego słownictwa oraz poprawności gramatycznej. 
Już się nie mogę doczekać następnego spotkania. 

Ahhh... no i jeszcze udało mi się odkryć w sobie zdolności do pielęgnowania kwiatów doniczkowych, jeśli tak to można nazwać. Podkreślam, że nigdy nie miałam ręki do kwiatów.. nawet kaktusy usychały przy mnie. Zawsze zapominałam je podlewać... a teraz.. pryskam je kilka razy na dzień :) 
Dostałam od koleżanki Paprotkę, która została podzielona na kilka części (bo tak się rozrosła, że nie mieściła sie w doniczce) - przywiozłam ją do domu i zastanawiałam się co z nią zrobić : "zostawić ją na ogródku czy dać ją komuś..?". No ale zostawiłam ją sobie.
Postawiłam ją w kuchni.. tak żeby była widoczna za każdym razem jak się tam wchodzi..
wiec wtedy będę pamiętała żeby ją podlewać... ale Paprotka zaczeła chorować.
Chyba przez to przesadzanie.. 
Wiec zaczełam ją pielęgnować.. pryskać.. wystawiać codziennie na świeże powietrze oraz słoneczko. Po tygodniu czasu Paprotka ożyła :) zaczeła nawet puszczać nowe pędy.. i pojawiło się kilka nowych łodyżek z listkami :)))) Teraz codziennie kiedy wracam z pracy opowiadam jej jak mi minął dzień i poświęcam jej 5 minut na pielęgnacje, oberwanie uschniętnych listków których już jest coraz mniej..  
A Paprotka rośnie jak na drożdżach.
I zmieniła lokalizację z kuchennej.. na pokojową :)_
    
\
i mój widoczek za oknem.. 
wciąż zielono i słonecznie :)) 




czwartek, 25 października 2012

WRÓCIŁAM

Kochani,

W R Ó C I Ł A M !!!!



dopiero w weekend będę miała troszkę luzu żeby coś wiecej naskrobać..
ale już nie mogłam się doczekać żeby się z Wami przywitać.

Tak że witam wszystkich bardzo serdecznie!!!

Ale dobrze znów tu być. 

Tyle się u mnie wydarzyło przez ten czas..
że nie wiem od czego zacząć.

No ale to już wkrótce.

DOBRANOC